Przyjmowanie zgłoszeń, planowanie sprzątania i konserwacji, dyspozycja techników, raporty i fakturowanie — rutynę przejmą agenci AI. Wyobraź sobie, jak Twoja firma działa dziś — i jak po wdrożeniu Enter.
Budujemy na Microsoft Copilot + Anthropic Claude · Microsoft Solutions Partner
Przełącz i porównaj: te same operacje, inny dzień.
Dzień w firmie facility zaczyna się telefonem: pękła rura, nie działa oświetlenie w hali, stoi winda. Dyspozytor wpisuje to po telefonie do arkusza albo na karteczkę, a potem obdzwania techników — kto gdzie ma wolne i kto jest najbliżej. Zgłoszenia przychodzą mailem, przez WhatsApp, telefonem i na recepcję — a potem szuka się, czy ktoś się w ogóle za to wziął, czy też wpadło między biurka. Technik wieczorem ręcznie spisuje raport pracy, najczęściej z pamięci i z pamięci też czasy, więc fakturowanie wyjeżdża z tygodniowym opóźnieniem, a część wykonanej pracy w ogóle nie zostaje rozliczona. SLA na papierze obiecuje reakcję w cztery godziny, ale nikt nie pilnuje w czasie rzeczywistym, czy ją dotrzymujecie, dopóki nie przyjdzie wściekły klient. A regularny serwis i przeglądy planuje się według tego, kto sobie przypomni, a nie według tego, kiedy realnie powinny się odbyć.
Z Enter dyspozycja przestaje zależeć od tego, kto co pamięta i kto akurat odbierze telefon. Zgłoszenia trafiają w jedno miejsce, same sortują się według priorytetu i SLA, a technicy dostają jasne zadanie zamiast ustaleń na telefonie. Wy widzicie w czasie rzeczywistym, co się pali, co jest na czas i co jest gotowe do fakturowania — i decydujecie na podstawie danych, a nie na podstawie ostatniego wściekłego telefonu.
Agent odczytuje zgłoszenie z maila, telefonu i formularza, sam rozpoznaje, o co chodzi i jak pilne jest, i zakłada zlecenie w systemie. Nic nie wpada między biurka, a dyspozytor nie przepisuje ręcznie tego, co ktoś podyktował.
Agent proponuje, który technik jest najbliżej, ma wolne i potrzebne kwalifikacje, i przygotowuje trasę na dzień. Dyspozytor tylko potwierdza lub przerzuca — zamiast pół godziny obdzwaniania ma gotowy plan w kilka sekund.
Agent śledzi każde zlecenie względem uzgodnionego czasu reakcji i ostrzega w porę, zanim termin zacznie się palić. Przestajecie płacić kary za przekroczone SLA, a klient dowiaduje się o tym nie wcześniej niż Wy.
Technik dyktuje lub robi zdjęcie tego, co zrobił, a agent spisuje z tego czysty raport pracy z czasami i materiałem. Koniec wieczorów spędzonych na uzupełnianiu i żadnej wykonanej pracy, o której zapomni się rozliczyć.
Agent łączy raporty, materiał i stawki umowne i przygotowuje podstawę do fakturowania od razu po zakończeniu zlecenia. Faktury wychodzą w ciągu kilku dni zamiast trzech tygodni, a pieniądze wpływają na konto wcześniej.
Nie zaczynamy od narzędzia, lecz od Waszych operacji. Ta sama pętla co w każdej firmie — tylko skrojona pod Waszą branżę.
Na żywo zmapujemy przyjmowanie zgłoszeń, planowanie i dyspozycję. Znajdziemy, gdzie AI zarobi najwięcej.
Technicy i back-office uczą się AI na swoich realnych zadaniach — metodą odwróconej klasy.
Wdrażamy agentów do przyjmowania zgłoszeń, planowania, dyspozycji i komunikacji — podłączonych do Waszych systemów.
Pokażemy konkretnie, co u Was AI przejmie i jaką da to różnicę — co u Was AI przejmie i jaką da to różnicę.