Dyspozytornia, wycena zapytań, śledzenie przesyłek, komunikacja z przewoźnikami, fakturowanie — rutynę prowadzą agenci, a ludzie zajmują się wyjątkami i relacjami. A firma zaczyna widzieć moce i pieniądze do przodu — zamiast je gonić.
Budujemy na Microsoft Copilot + Anthropic Claude · Microsoft Solutions Partner
Co zyskujesz po wdrożeniu
Przełącz i porównaj: te same operacje, inny dzień.
Spedycja działa na mailu, telefonie i Excelu — a każde ogniwo łańcucha trzyma się na człowieku, który ręcznie przenosi dane z jednego miejsca do drugiego.
Zapytanie przychodzi mailem — dyspozytor ręcznie przeklepuje je do systemu i obdzwania trzech przewoźników.
Wycena porównywana jest w głowie lub w zeszycie; cenniki są rozrzucone po wersjach plików.
Status przesyłki sprawdzacie telefonicznie — a klient w międzyczasie dzwoni „gdzie to jest”.
POD gubi się między kierowcą a biurem — za papierem wisi niezafakturowany kurs.
Reklamacja = szukanie w skrzynce mailowej, kto komu co i kiedy napisał.
Gdy człowiek zachoruje lub odejdzie, odchodzi z nim kawał pamięci operacyjnej.
Agenci pobierają dane z zapytań, porównują wyceny i pilnują, by żadna przesyłka ani POD nie zostały wiszące — Wasi ludzie decydują o cenach, przewoźnikach i relacjach. Role zostają; rutyna przechodzi na agentów pod ich kontrolą. Natywnie w Waszym Microsofcie, dane w UE, przy każdej decyzji człowiek.
Agent odczyta zapytanie z maila lub PDF — skąd, dokąd, waga, termin — i założy je od razu w systemie. Dyspozytor sprawdza rekord i organizuje transport, a nie przepisuje.
Agent zbierze ceny przewoźników, doda umowne cenniki i przedstawi przejrzyste porównanie wraz z marżą. W kilka minut widzicie, komu dać zlecenie — i za ile.
Agent pilnuje przesyłek 24/7 i sam daje znać, gdy coś stoi lub grozi opóźnienie. Ubędzie telefonów „gdzie to jest" — klient wie, zanim zapyta.
Agent sparuje list przewozowy i POD ze zleceniem, dopilnuje brakujących podpisów i przygotuje fakturowanie w chwili zakończenia kursu. Pieniądze przestają czekać na zagubiony papier.
Do reklamacji agent zbierze cały ślad — zlecenie, korespondencję, POD, czasy — w jedno miejsce. Wasi ludzie decydują z podkładami w ręku, a nie łowiąc w skrzynce.
Nie zaczynamy od narzędzia, ale od Waszego procesu. Ta sama pętla co w każdej firmie — tylko szyta na Waszą branżę.
Na żywo zmapujemy dyspozytornię, przepływy przesyłek i rutyny. Znajdziemy, gdzie AI zarobi najwięcej.
Dyspozytorzy i back-office uczą się AI na swoich realnych zadaniach — metodą odwróconej klasy.
Wdrożymy agentów na dyspozytornię, tracking, oferty i komunikację — podłączonych do Waszych systemów.
Pokażemy konkretnie, co u Was przejmie AI i jaką da to różnicę.